Bloog Wirtualna Polska
Są 1 132 573 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Wyzwalacze wewnętrzne i zewnętrzne i jak sobie z nimi radzić

poniedziałek, 10 sierpnia 2009 23:00
Skocz do komentarzy

Czyli co wyzwala we mnie głód alkoholowy i jak sobie radzę w takich sytuacjach


Wyzwalacze zewnętrzne to dla mnie przede wszystkim:

- przebywanie w towarzystwie, które pije alkohol i w lokalach, gdzie piłam > staram się unikać tych miejsc, nie przebywać w pijącym towarzystwie, moim przyjaciółkom, z którymi spotykałam się wcześniej na piwo i teraz spotykamy się czasem, mówię, że wolałabym gdyby nie piły przy mnie – nie piją i twierdzą, że naprawdę nie jest to dla nich problemem żeby nie pić, kiedy się spotykamy

- reklamy piwa, zwłaszcza w telewizji, po niektórych naprawdę mam ochotę się napić – są bardzo sugestywne > staram się nie oglądać tych reklam

- fizyczna bliskość alkoholu w domu u mamy, u siostry, brata


Moim wyzwalaczem wewnętrznym jest stan umysłu, kiedy:

- moje życie wydaje mi się bezsensowne, beznadziejne

- moja praca mnie męczy i denerwuje

- złości mnie chaos i tłok w mieście, w którym mieszkam

- przygnębia mnie ciągły pośpiech i brak czasu

- czuję się samotna, zestresowana

Wówczas pojawia się myśl, że mogłabym się napić, mam do tego absolutne prawo i właściwie byłoby to jak najbardziej uzasadnione, mam wiele powodów, aby się napić / zapić.


Nawet teraz, dziś, tego wieczoru pojawiła się myśl, żeby się napić – właściwie nawet nie musiałabym później o tym mówić nikomu. Jestem w moim rodzinnym domu – sama, mój tata zmarł 2 miesiące temu (brakuje mi Go, tęsknię za jego uśmiechem, dobrym słowem, mądrością) moja mama od tygodnia jest w szpitalu psychiatrycznym na oddziale depresyjnym – nie potrafiła poradzić sobie z pustką w domu po odejściu taty. Zatem siedzę teraz sama w dużym domu – piszę pracę, oglądam film ”The Bodyguard” z Witney Huston i Cevinem Costnerem (podobają mi się piosenki w filmie) i myślę sobie – do barku tak blisko – barek pełen, jak zawsze, wszystkie rodzaje alkoholu, których właściwie nie próbowałam, bo ograniczałam się do piwa lub wina, rzadko wódka z sokiem lub colą. Czuję się nieco niepewnie – zazwyczaj też jest tak, że pić mi się chce wieczorami, kiedy siedzę sama w domu. Siedzę sama, oglądam film, mogłabym się zrelaksować ze szklanką alkoholu. Kurcze, czuję jakbym się teraz na to nakręcała, kiedy o tym piszę. Myślałam żeby iść na spacer, ale przecież oglądam ten film, poza tym jestem chora a wieczór już chłodny. Korci mnie też żeby chociaż zajrzeć do tego barku i zobaczyć co tam jest. Jak sobie radzić z tymi myślami? Przyszło mi do głowy żeby może wziąć i wylać cały alkohol, jednak jest tam tego sporo i przecież nie lubię jak się coś wyrzuca a przede wszystkim później trzeba by wytłumaczyć mamie, która lubi sobie czasem wieczorem wypić lampkę koniaku. Zresztą bałabym się sięgnąć po butelki celem wylania alkoholu, bo boję się że mogłabym jednak chcieć się nieco napić nie wylewając wszystkiego, bo przecież nie lubię jak się cokolwiek wyrzuca czy marnuje. Co mogłoby mi pomóc w tej sytuacji / jak sobie z nią radzić? Pewnie byłoby dobrze gdybym mogła porozmawiać z kimś / zadzwonić do kogoś powiedzieć o sytuacjach, kiedy chce mi się pić, jednak jest już późno i nie bardzo wiem do kogo właściwie mogłabym zadzwonić, raczej nie, wolę sobie radzić sama, ten głód nie jest taki straszny. Zaraz pójdę spać a jak się rano obudzę będzie lepiej, spokojniej i budząc się rano trzeźwa będę zadowolona z tego, że nie piłam.


Staram się racjonalnie podchodzić do swojego problemu. Chcę nauczyć się żyć bez alkoholu, który wcześniej wydawał mi się lekiem na całe zło. Nie chcę już więcej radzić sobie z problemami za pomocą alkoholu i nie chcę się w nim pogrążać, bo picie niczego nie rozwiązuje a jedynie pogłębia problemy. Kiedy mam momenty, kiedy chce mi się pić powtarzam sobie w myślach, że to nie dla mnie, że alkohol nie jest dla mnie, wiem przecież, że jestem alkoholiczką. Staram się też zaakceptować swoją chorobę. Powtarzam sobie modlitwę: „Boże, użycz mi pogody ducha, abym godziła się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniała to, co mogę zmienić oraz mądrości, abym odróżniała jedno od drugiego”


To była moja praca na grupę terapeutyczną - czytałam ją dziś - pisałam w ostatnią sobotę. Terapeuta stwierdził, że ta praca może być przełomowa w moim trzeźwieniu, w akceptacji swojej choroby, jak rozumiem i żebym ją sobie zachowała, więc wpisałam na mojego bloga, żeby nie zaginęła gdzieś a może komuś da do myślenia też :-)

Podziel się
oceń
2
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 29 listopada 2014 23:40

    This site really has all of the info I needed <br>about this subject and didn't know who to ask.

    autor Florian

    blog: http://finanse.wfirmie.com.pl/

  • dodano: 27 października 2014 22:01

    Świetny wpis!

    autor Adolf

    blog: http://tinyurl.com/ngl3t5p

  • dodano: 09 lipca 2014 16:33

    Ciekawy blog!

    autor Henryka

    blog: http://tinyurl.com/osurdcc

  • dodano: 09 stycznia 2013 15:05

    Dziś nie piję od 25 miesięcy, ZESRAŁBYM SIĘ ZE STRACHU mając pełny barek, w życiu bym nie zasnął z alkoholem w pomieszczeniu. Dużo trzeźwości życzę.

    autor MichałAlkoholik

  • dodano: 10 października 2009 15:08

    bardzo dziękuję za komentarz, miło mi, że ktoś uważa to moje pisanie za piękne :-)

    nie wiem, czy określiłabym je tak właśnie - na pewno jest szczere - piszę zawsze jak jest - czasem tylko boję się, że za dużo tam o sobie piszę - w realu rzadko otwieram się tak przed ludźmi - i co by było gdyby ktoś ze znajomych, z pracy, z rodziny, przeczytał (?) ale ... z drugiej strony - czy jest coś złego w tym moim życiu ? to po prostu prawdziwe

    autor Jaguar

    blog: trzezwiejacaalkoholiczka.bloog.pl/

  • dodano: 29 sierpnia 2009 20:00

    Trafiłam przypadkiem na Twojego bloga i cieszę się, że takie przypadki mi się zdarzają:) Niewiele osób potrafi tak pięknie i prosto pisać o sobie...o swoim życiu i swojej samotności. Pozdrawiam.

    autor syncytia

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

piątek, 19 grudnia 2014

Licznik odwiedzin:  40 854  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

zapiski trzeźwiejącej alkoholiczki - moje rozważania na temat życia ...

Wizytówka


Jaguar

e-mail: jaguar_69@wp.pl

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl